Zniosę wszystko, o ile będziesz obok.
Zniosę wszystko, o ile będziesz obok.
[...] zaufanie, którym obdarzają cię inni, jest zaszczytem.
Czyżby miał pan o ludziach wokół siebie aż tak wysokie mniemanie, że zależy panu na tym, co myślą?
Lek zapukał do drzwi. I wiara otworzyła je i nic za drzwiami nie było.
Obojętność to paraliż duszy, przedwczesna śmierć.
Wyglądasz prześlicznie, jakby ktoś podłączył ci wtyczkę do szczęścia.
Człowiek musi wiedzieć, co chce osiągnąć, a potem zdecydować, jak to zrobić.
Ludzie zawsze widzą to, co chcą zobaczyć. I niezmiernie rzadko zwracają uwagę na to, co tak naprawdę otacza ich z każdej strony.
Nie ma na świecie samotniejszego uczucia niż brak zrozumienia. Rozmawiasz, a ludzie patrzą na ciebie, jakbyś mówił w zupełnie niewiadomym im języku.
To jest paskudne, że człowiek jest dla drugiego człowieka tajemnicą, że nawet najbliższa osoba, nawet najmocniej związane stworzenia muszą zgadywać się wzajemnie, muszą próbować, błądzić, udawać, ściśle mówiąc nie mogą znać się do końca...
Gdybym miał ochotę na intelektualne gierki, kupiłbym sobie kostkę Rubika.