Armia, małżeństwo, kościół i bank: oto czterech jeźdźców Apokalipsy.
Armia, małżeństwo, kościół i bank: oto czterech jeźdźców Apokalipsy.
Nie stracisz mnie. Będę tu tkwić jak przyklejona.
Jeśli świat dzieli się na widzących i niewidzących, zawsze wybiorę widzenie.
Nie zmieściła bym się z jego ego w jednym pokoju.
...przeszłości nie można zmienić,choć teraźniejszość jest odzwierciedleniem tego,czym byliśmy. Lecz by iść na przód,nie możemy oglądać się za siebie.
Zapewne, była to gra - ale ta gra go stwarzała i stwarzała także sytuację.
Czasami cel podróży nie jest najważniejszy, liczy się sama droga, to czego się na niej dowiadujesz, co robisz.
Są ludzie, których obecność jest dla innych jak dar.
Ach, do diabła, jak gorzko smakuje życie.
Oboje jesteśmy mało towarzyscy i
niezbyt gadatliwi, chyba że spodziewamy się
powiedzieć coś, co zadziwi całe towarzystwo i
zyska rangę wiekopomnej sentencji.
Stanowisz jego nagrodę, jego małą
cząstkę nieba po tygodniu niekończącej się pracy.