Nawet koszmary nocne stały się przewidywalną częścią mojego życia. Zaakceptowałam ...
Nawet koszmary nocne stały się przewidywalną częścią mojego życia. Zaakceptowałam je. I szłam dalej. Żyłam.
Nieprawdą jest, że ludzie mogą się w kimś zakochać, patrząc jedynie na jego portret.
Od gwiazd pochodzimy i
ku gwiazdom zmierzamy. Życie
jest jedynie podróżą w nieznane.
Lęk oznacza głębokie, mdlące poczucie,
że za chwilę stanie się coś strasznego.
Niektóre rzeczy po prostu się zdarzają. Wbrew intencją.
Straszna z niej zołza, ale przyzwyczaiłem się do niej.
To nie nasze możliwości sprawiają, że
jesteśmy niebezpieczni, tylko nasze wybory.
Pragnąłem wracać do miejsc, które się nie
zmieniają. Żeby wszystko czekało na mnie
jak zastygłe. Chciałem powracać do własnych
uczuć, tak jak powraca się do pierwszej miłości.
Nigdy się to nie udawało, ale zawsze próbowałem.
Czasami najmilej widziane zdarzenia to te, których się nie spodziewamy.
Nikt nie zobaczy łez przez wnętrze płynących i
nikt nie usłyszy skargi z warg zaciśniętych głucho.
Człowiek nigdzie naprawdę nie był, póki nie wróci do domu.