Nie ten jest bogaty, kto posiada srebro i złoto, lecz ...
Nie ten jest bogaty, kto posiada srebro i złoto, lecz ten, kto poprzestaje na małym.
Zastanawiam się, co powinienem
zrobić. Chociaż to niezbyt skomplikowane.
Rzecz sprowadza się do dwóch możliwości.
Zacząć żyć lub zacząć umierać
Balansujemy na delikatnej huśtawce,
którą stanowi nasz dziwny układ – na
samych końcach, wahając się, a ona chwieje
się niebezpiecznie. Oboje musimy przejść
bliżej środka. Mam jedynie nadzieję, że żadne
z nas podczas tej próby nie spadnie.
Przecież nawet krótkie chwilę szczęścia są lepsze niż nic.
Przyjaciele przychodzą i odchodzą,
jak kelnerzy w restauracjach, zauważyliście?
Pamiętajcie, że każda rzecz, zarówno dobra, jak i zła, ma swoje konsekwencje.
Pomyślałem, jak wielu ludzi ma w głowach jakąś historię, którą tylko nieliczni znają.
Lek zapukał do drzwi. I wiara otworzyła je i nic za drzwiami nie było.
Czuję się jak więzień. I co
z tego, że nie ma krat? Kraty
są we mnie, w mojej głowie
Ja wiem jedno: jeżeli życie jest iluzją, to i ja nie jestem niczym więcej, a złudą tylko.
W moim rodzinnym mieście za darmo można było jedynie dostać w twarz.