Nie ma we mnie nic oryginalnego, jestem zbiorowym dziełem wszystkich, ...
Nie ma we mnie nic oryginalnego,
jestem zbiorowym dziełem
wszystkich, których w życiu poznałam.
Lęk oznacza głębokie, mdlące poczucie,
że za chwilę stanie się coś strasznego.
Aby tego dokonać, nie mogę obawiać się porażki.
Pod zbroją sarkazmu
zwykle kryje się miękkie serce.
Każdego człowieka trapi jakaś udręka, ale ja pod tym względem wyprzedzałem stawkę o trzy długości.
Uważaj. Któregoś dnia wydłubiesz dziurę w niebie
i cały świat się przez nią
zawali. A wtedy wszyscy będziemy w tarapatach.
Wyśpię się po śmierci.
Powoli zbliżało się rozstanie, które
przeczuwałam każdą komórką mojego
ciała. I właściwie chciałam umrzeć,
żeby o tym nie myśleć.
Ze słowami jest jednak taki kłopot, że gdy się je już raz wypowie, nie sposób ich żadną siłą cofnąć.
(...) nie da się poznać do końca drugiego człowieka, choćby nie wiem co.
Czasami podarunek jest sposobem na pokazanie innym, że ktoś należy do niego.