Przebaczenie - powiedział na głos do swojego psa - to ...
Przebaczenie - powiedział na głos do swojego psa - to zrezygnowanie z mojego prawa do zranienia ciebie, ponieważ ty mnie zraniłeś.
Uciekam, więc jestem. A raczej: uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę.
Dobry policjant musi czasem wierzyć w to, co wydaje mu się niemożliwe.
Ważne jest, aby się nie poddawać.
Tłumy jednostek szukają proroka, ale najczęściej znajdują Führera.
Nie ma ciemności, która by mogła przyćmić blask, który pochodzi z wewnątrz. Czasem to, co tracimy, jest tym, czego naprawdę potrzebujemy. A to, co naprawdę potrzebujemy, jest tam, gdzie nigdy nie patrzymy.
Nie wiem, dlaczego bym nie miała być lekkomyślna, jesli mi się tak podoba.
-To wojna?-zapytał -Ależ nie, to nasze życie.
Miałem wrażenie, że Bóg i Jezus
trzymali kciuki, żebym nadstawił drugi policzek.
Nigdy nie widziano pniaka, nawet żywego, z którego odrodziłoby się całe drzewo.
Pożegnania rzadko spełniały pokładane
w nich oczekiwania.Teraz to wiedziała. Nie
przez niego wyjechałam. Dla niego chciałam zostać.