Na tym polega tragizm miłości, że człowiek nie może kochać ...
Na tym polega tragizm miłości, że człowiek nie może kochać niczego bardziej niż tego, za czym tęskni.
Życia, choćby nie wiem ile się przeżyło, też się nie rozumie.
Kiedy się kogoś kocha, zasady przestają obowiązywać.
Zrozumiałam, że to, co myślą ludzie wokół, nie ma większego znaczenia.
Ale miłość musi być jednocześnie
pozbawiona egoizmu i egoistyczna.
Nie możesz kochać kogoś, bo czujesz, że
powinnaś. Sama chęć kochania nie wystarczy.
Zniknął czar nieznanego a nie zastąpił go jeszcze czar bliskości.
Dowiedziałam się, że jestem "ciasteczkiem zaprawionym trucizną".
Wszyscy myślą, że to dno. ale na dnie tak nie wieje...
Można się cieszyć, że komuś się udało, ale to nie znaczy, że od razu zapomni się o własnym nieszczęściu.
Kiedy nagle znika ktoś bliski, nawet ludzie bez wyobraźni są w stanie wymyślić tysiąc straszliwych scenariuszy albo, co jest jeszcze gorszą torturą, tysiąc powodów do nadziei.
Nigdy nie silę się na wulgarność. Czekam, aż przyjdzie sama.