Wymykają mi się słowa, jakich umysł jeszcze nie zaakceptował.
Wymykają mi się słowa, jakich umysł jeszcze nie zaakceptował.
Jakoś to będzie- powiedziała.
Jesteś moim braciszkiem, ty tępy idioto.
Kocham cię bez względu na wszystko.
Max była jak narkotyk , a ja właśnie stałem się ćpunem.
Kiedy coś znaczy zbyt wiele, to może też za bardzo zranić.
Nawet w stuprocentowym ideale można znaleźć rysę.
Inteligencja jest jak nogi: masz za dużo, to się potkniesz.
Człowiek musiał popsuć trochę swoją naturę, bo nie rodzi się wilkiem, a jest wilkiem.
Poczuł ukłucie zazdrości. Serce to głupia rzecz.
Zauważyłam ze to nie ból osłabł ,
tylko raczej ja sama stałam się silniejsza.
Ze słowami jest jednak taki kłopot, że gdy się je już raz wypowie, nie sposób ich żadną siłą cofnąć.
Nasza cywilizacja prędzej upadnie od własnej obojętności niż na skutek ataku z zewnątrz.