Wszyscy jesteśmy daleko od domu. Zaszliśmy zbyt daleko.
Wszyscy jesteśmy daleko od domu. Zaszliśmy zbyt daleko.
Lepiej spłonąć szybko, niż tlić się powoli.
A ci, którzy nie potrafią obronić swoich kobiet, tronu też raczej nie obronią.
(...) miasta są jak ludzie: emanują swoimi pragnieniami.
Nigdy nie przyszło mi do głowy, że nieobecność może zajmować tyle miejsca, znacznie więcej niż obecność.
Myślę, że najgorsze, co może kogoś spotkać, to przegapienie swojego życia. Niewykorzystanie szansy na zrealizowanie swoich pragnień, na odnalezienie sensu i wreszcie - na poznanie i pokochanie siebie samego. Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno, spojrzeć na swoje życie i uświadomić sobie, że - z głupoty, lenistwa czy tchórzostwa - nie poszło się drogami, którymi chciało się iść.
z książki "Berek"
Co rano budzimy się,
wstajemy z łóżek i nigdy nie wiemy, w jakim
momencie życie przywali nam prosto w twarz.
Nie przestaje się kochać człowieka
tylko dlatego, że coś w życiu spieprzył.
Nie potykają się tylko ci, którzy nie chodzą.
Lubimy towarzystwo, ale nie możemy znieść
ludzi cały czas koło siebie. Więc gdzieś się gubimy, potem wracamy i znów znikamy w diabły.
Trudno mi było nie zazdrościć burzy, tak się nią wszyscy przejmowali.