Jakież dziwne znaczenia przybierały słowa.
Jakież dziwne znaczenia przybierały słowa.
Nic nie trwa wiecznie, no może poza powszechną głupotą.
Serce to dziwna rzecz, a także niezwykle słaby punkt.
Nie założę Ci nigdy w życiu żadnej obroży. Mężczyźni z obrożami na
szyi i tak nie wracają do swoich
kobiet. A ja chciałabym, żebyś wracał. Do mnie. Bądź wolnym
kotem, ale budź się rano obok mnie.
Pokora przeczy dumie nie pozwalającej, by ego widziało swoje ograniczenia.
Nie chodzi tu o żadną miłość. Tu chodzi o żądzę posiadania.
Trzeba będzie sporo się natrudzić i wiele ryzykować... ale przecież na tym polega życie, prawda?
Kiedy już o czymś wiesz, nie sposób pozbyć się tej wiedzy.
Chodzi o życie, o samo życie - o odkrywanie go, bezustanne i wieczne, a nie o fakt odkrycia!
Kocham cię jak żaden człowiek nie kochał jeszcze kobiety! Jak żadne serce nie składało jeszcze hołdu miłości!
Ból powoli ustępował, lecz
pozostała tęsknota. Przed nią nie było ucieczki.