Zaczynam tęsknić za tobą, ledwie znikniesz mi z oczu.
Zaczynam tęsknić za tobą, ledwie znikniesz mi z oczu.
Nie masz oczekiwań, nie doznasz rozczarowań.
Nie mają Ci kogo zabrać, jeśli nikogo nie masz.
Trudno ufać komukolwiek,
gdy wszyscy wokoło zawodzą.
Była z Polski, być może tam wyczynia się takie hece.
Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
(...) ona zaś czuła, że w żadnym miejscu na świecie nie byłoby jej tak jak w jego ramionach.
Powód nie grał jednak roli.
Nie umiem tego wyrazić, ale z pewności
każdy człowiek zdaje sobie sprawę, że istnieje
cześć nas samych gdzieś całkowicie poza nami.
Na chwilę zapadłą cisza. Wszyscy zadumali się nad stratą tylu dobrych UFO.
I wtedy to Prosiaczek dowiedział się, jakim był Głupim Prosiaczkiem.