Myślę, że jest tak z większością ludzi. Odnosimy rany, ale ...
Myślę, że jest tak z większością ludzi. Odnosimy rany, ale w końcu zdrowiejemy.
Ta dziewczyna oznaczała kłopoty.
Kłopoty zapakowane w małą paczuszkę
z przeklętą kokardką. A co najgorsze, była
rodzajem kłopotów, które mi się podobały.
Życie to nieustanna walka, polegająca nie na unikaniu błędów, ale na wykorzystaniu ich owoce, jak zarazy wykorzystują nasze ciała ścigając swoje własne cele.
Ktokolwiek twierdził, że łzy działają uzdrawiająco, był niespełna rozumu.
Brak wątpliwości to przyjemne marzenie.
Niczego nie mają, wszystko muszą sobie dokłamać, dozmyślać, dośpiewać.
Rozpacz daje wolność- nadzieja czyni człowieka niewolnikiem.
Chcę być zaangażowany i szczery,
ale lubię się też zabawić i zachowywać
się jak idiota. Dziwadła, łączcie się.
Czterdzieści lat miłości do kogoś przeobraża się w pluskiewki i taśmę.
Wiele mniej boli, kiedy decyduje się człowiek sam, nawet jeżeli boli bardzo. Tego nauczmy się. Decydować. Samodzielnie. Bez porad. Bez autorytetów.
Tylko dlatego, że coś nie wyszło, nie można zakładać, że na świecie nie ma innych ludzi do kochania. Miłość jest zbyt ważna, by iść bez niej przez życie.