Lepiej by zraniła cię prawda, niż pocieszyło kłamstwo.
Lepiej by zraniła cię prawda, niż pocieszyło kłamstwo.
Nieszczęście lubi, gdy mu nadskakiwać (...). Ja wolę pluć mu w twarz.
Jedyna różnica między mną a szaleńcem to fakt, że nie zrobiłem nic szalonego.
Nienawidziłem poranków. Przypominały, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami.
Przypuszczam, że każda miłość koniec końców schodzi z chmur na ziemię.
Trzeba być wrażliwym [...] inaczej nie ma się żadnej wartości jako człowiek.
Nikt nie lubi, kiedy jego
świat rozsypuje się na kawałki.
To prawda, że kiedy nie potrzebujesz żadnej pomocy, wszyscy są gotowi ci ją ofiarować.
Nie sądzę, bym wybrał się na zaślubiny, za teścia mając Jezusa Chrystusa.
Ciekawość nie musi być pierwszym krokiem do piekła. Może być ostatnim.
Należy wszelkie sprawy osobiste zostawić za drzwiami. Ogarniać świat trzeba umysłem, nie sercem. Serce jest zawodne jak zawiłości losu, ma swoje uwarunkowania, sympatie i antypatie, wszystko więc rozstrzygać musi umysł.