Znasz moja zasadę: idź na całość albo idź do domu.
Znasz moja zasadę: idź na całość albo idź do domu.
Są czyny, za które nie ma przebaczenia.
Lek zapukał do drzwi. I wiara otworzyła je i nic za drzwiami nie było.
W ciszy słychać więcej,
w samotności więcej widać.
Nic mi to nie przeszkadza, że na
ciebie czekam, skoro wiem, że przyjdziesz.
Mnóstwo się marnuje, a zwłaszcza masa słów, z których budujemy nasze prawdy.
Kiedy kobietę trzyma przy życiu czyjaś miłość, i nagle ta miłość zostaje jej odebrana, żeby nie umrzeć, musi zamienić to uczucie na inne, równie silne: nienawiść.
Godny pogardy i tchórzliwy jest naród, który walczy z historią innego narodu.
Dziękuję ci, żeś chciał zaszczycić mnie prawdą. Może to i nie sprytne, ale trwalsze.
Nie ma nic gorszego niż człowiek, który nie może zdecydować się, czego naprawdę chce. Będzie mącił i mieszał w Twoim życiu. Będzie bawił się i grał emocjami. Jedną chwilę będziesz dla niego „całym światem”, a inną totalnie nikim. Zrobi Ci taką karuzelę emocjonalną, że dopiero, gdy się faktycznie od niego uwolnisz, zrozumiesz jak bardzo przez ten cały czas nasyfił Ci w głowie. (Rafał Wicijowski, fragment z książki ŻYJESZ TYLKO RAZ)
Samotność we dwoje bywa trudniejsza, niż przebudzenie w pustym łóżku.