Gdy się za czymś bardzo tęskni i wreszcie ma się ...
Gdy się za czymś bardzo tęskni i wreszcie ma się to w zasięgu ręki, można wpaść w euforię, ale to mija, gdy znów się zderzymy z twardą rzeczywistością.
Im więcej odpoczywasz, tym dłużej żyjesz.
Przyjdzie czas i nas pochłonie, i na naszej mogile nikt nie zapłacze, bo żadne serce nie zapomni nas po imieniu.
A jednak potrzeba mi twoich słów i trzeba twojej pamięci. Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę się mniej bała, może będę usypiała spokojniej...
Kobieta musi żyć pasjami
męża, inaczej miłość sczeźnie.
Ale serca nie można uleczyć samym pragnieniem.
Że też ludzie zwykle rozpalają się do dyskusji właśnie wtedy, kiedy ty nie masz na nią najmniejszej ochoty!
Odejdź z mojej pamięci, dopiero wtedy będę wolna...
Nigdy, przenigdy nie pozwól, aby ktoś widział cię płaczącą.
Naturalnie, mamy prawo do własnej
opinii. Jest jednak różnica między „Nie
zgadzam się z tobą" a wbiciem komuś
tasaka w twarz i nasikaniem na jego
grób, tak mi się przynajmniej wydaje.
Zawsze jest nadzieja - dość nadziei, by zrównoważyć naszą rozpacz. Inaczej bylibyśmy straceni.