Czyżby miał pan o ludziach wokół siebie aż tak wysokie ...
Czyżby miał pan o ludziach wokół siebie aż tak wysokie mniemanie, że zależy panu na tym, co myślą?
Doceniam waszą uprzejmość,
ale mama mnie uczyła, bym nie przyjmował klątw od obcych.
Czuła, że gdzieś tam, na świecie, musi
być coś innego, jakieś inne miejsce, które
umiałaby od razu rozpoznać i nazwać domem.
W twoich oczach dostrzegłam smutek i osamotnienie. Chciałam cię uzdrowić, być balsamem na twoje rany, opatrunkiem i antidotum na nieszczęścia. Zawsze próbowałam naprawić twoje życie. Wciąż to robię. To moja pięta achillesowa.
Dar zakopany pod drzewem zostanie zmarnowany.
Czasem od rozpaczy do pogodzenia się
z losem trzeba pokonać bardzo długą drogę.
Rozbić jest łatwo, uświadamiam
sobie. Prawdziwą sztuką jest scalić.
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie i nielogiczne działanie.
Są dwa uczucia, których natura ludzka nie znosi: wdzięczność i wspólne poczucie winy.
"Stary, zapytał go, po co tak wiele marzyłeś, skoro rzeczywistość jest tak brutalna. Stary człowiek spojrzał na niego i powiedział: właśnie dlatego."
Aby zrozumieć koniec, trzeba najpierw pojąć początek...