Moje małżeństwo z Elizabeth nie było łatwe, ale przetrwało wszystko, ...
Moje małżeństwo z Elizabeth nie było łatwe, ale przetrwało wszystko, gdyż żadne z nas nie zakochało się w nikim innym.
Taki właśnie był pożytek z niepłakania; płakać znaczyło tyle co wysikać wszystko na ziemię.
Starość nie chroni nas przed miłością, ale miłość chroni nas przed starością.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Łatwo być szydercą, jednak dużo trudniej o konstruktywne rozwiązanie problemu.
Nawet zamkom z bajki przydaje się warstwa świeżej farby.
Nie przejmuję się moralnością, wyżej cenię inteligencję.
Co innego muzyka, która wywołuje emocje, a co innego emocje,
które pretendują do tytułu muzyki.
Przyszłość nigdy nie jest taka, jakiej się spodziewamy.
Właśnie dlatego jest tak cholernie ekscytująca.
Zobaczyć osobę, którą się kocha, choćby na krótko, jest już szczęściem.
...za stłumione emocje w końcu trzeba zapłacić.