
Istnieją cierpienia, których kielich trzeba wypić do dna.
Istnieją cierpienia,
których kielich trzeba wypić do dna.
Jeśli opóźniamy dzień zbiorów, owoce gniją. Problemy odłożone na potem nie przestają rosnąć.
Gdzie nie ma dobrych starców, nie ma też dobrej młodzieży.
Wszystko jest możliwe, a co nie jest, zajmuje tylko trochę więcej czasu.
Wszystko było, jak należy, a jednak nie tak, jak być powinno.
Uciec, mianowicie, trzeba dokądś. Gdziekolwiek to jest.
Nie ma czegoś takiego jak nowy początek, trzeba żyć ze świadomością popełnionych błędów.
Zobaczyłem na ulicy dziewczynkę
drżała w lichutkiej sukience,
z nikłą nadzieją na przyzwoity posiłek.
Z gniewem powiedziałem do Boga:
„Dlaczego na to zezwoliłeś,
Dlaczego nic nie robisz w tej sprawie?”
Przez moment Bóg nie powiedział nic.
Po chwili odpowiedział zupełnie niespodziewanie:
Z całą pewnością zrobiłem coś w tej sprawie.
Stworzyłem Ciebie
Każdy z nas toczy jakąś prywatną wojnę.
Osobiste poniżenie jest rzeczą bolesną. Niesława rodu jest o wiele gorsza. Wstyd dla swojego stanu to czysta agonia. Ale hańba całego narodu to najbardziej dotkliwe ze wszystkich ludzkich cierpień.
Nie da się cofnąć zegara, ale można jeszcze raz go nakręcić.