
Przyjaciele to forma przeprosin Boga za nasze rodziny.
Przyjaciele to forma przeprosin Boga za nasze rodziny.
A któż chce umrzeć? zapytał. Wszyscy chcą żyć, wszyscy, wszyscy - nawet najnędzniejszy robaczek krzyczy o życie.
Jesteś bardzo dziwnym potworem - niemal wyszeptał. - Potwory lubią omamiać ludzi.
Cóż mogła na to odpowiedzieć? Była kiepskim potworem, a jeszcze gorszym człowiekiem.
Tanecznym krokiem zbliżało się do mnie coś zielonego.
Nie można przeżyć na nowo czasu, który się już raz przeżyło.
Świat zbudowany ze słów nigdy nie może być prawdziwy.
Czy nam się podoba, czy nie,
w jakiś nieunikniony sposób wszyscy się zmieniamy…
- Wydaje mi się, ciociu, że oni chcieliby widzieć ten szpital innym, niż naprawdę jest. Jakby człowiek przychodził do szpitala tylko po to, żeby wyzdrowieć. A przecież przychodzi się tutaj także po to, żeby umrzeć.
W końcu niewiele jest rzeczy gorszych
niż facet, który nie zna swego miejsca.
Zemsta smakuje jedynie tym, którzy nadal dźwigają kajdany.
Gdyby ptak kochał rybę, gdzie mogliby zamieszkać?