
Policjant szuka robota między ludźmi. Filozof z przerażeniem znajduje go ...
Policjant szuka robota między ludźmi. Filozof z przerażeniem znajduje go w sobie.
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać.
Taka samotność jest straszna, bo człowiek
uciekając od miłości, ucieka od samego życia.
Zamyka się w sobie.
Cieniem każdej miłości jest cierpienie.
Nie można nie kochać, ale jeśli się nie kocha, miłość rozszczepia się na miłość i cierpienie.
Normalność nie trwa zbyt długo.
No, proszę, panno Jane, proszę nie płakać – powiedziała (…). Mogła równie dobrze powiedzieć ogniowi: „Nie pal się”.
Wierzę wyłącznie w wielką miłość i na nią czekam.
Za blisko, żeby od siebie uciec,
i za daleko, żeby się objąć...
Pomyślałem, jak niewiele mogę jej zaofiarować, a jak dużo od niej oczekuję.
Jestem zmęczony i nie mam ochoty strasznie za czymś tęsknić.
Jest się tylko tym, co się pamięta.
Nie patrz wstecz, bo serce zatęskni i znowu zaczniesz żyć przeszłością...