Każdy powinien umierać w czyiś ramionach.
Każdy powinien umierać w czyiś ramionach.
Wyglądało na to, że można robić plany, ale nie można zaplanować wszystkiego.
Gdyby na świecie byli sami ważniacy i geniusze, dopiero byłby kłopot. Ktoś musi na wszystko uważać i zająć się tym, co jest do zrobienia.
Mijają tygodnie, jednego dnia jest lepiej, innego gorzej, jakoś się plecie, nie najlepiej, ale jakoś. Tylko niczego się nie da zapomnieć. Po prostu nie da.
Przyjaciel staje się fragmentem naszej biografii, jak data urodzenia, pierwsza szkoła czy imiona rodziców.
Czasem piękne rzeczy pojawiają się w naszym życiu znikąd. Nie zawsze je rozumiemy, ale musimy im zaufać.
Czasem od rozpaczy do pogodzenia się z losem trzeba pokonać bardzo długą drogę.
- Nie odchodź - westchnęła.
- Jestem tu - szepnął. - Obok. Czekam.
Czuję się jak Alicja w Krainie Czarów. Może Lewis Carroll też brał narkotyki?
Prawdziwa miłość trwa lata. Rani i trwa mimo bólu..
Nazwany ziomusiem Narrator trochę spuścił z tonu.