Często kocha się "z przerwami". To znaczy czasem jest tak, ...
Często kocha się "z przerwami". To znaczy czasem jest tak, że aż brzuch boli i oczy pieką, a czasem jest tak, "że można wytrzymać" i w ogóle myśli się mocno o czym innym.
Cóż to za okrutna dola nie być do niczego przywiązanym, niczego nie pragnąć, a tak wiele rozumieć...
To siebie nigdy nie spotkałam, siebie, której twarz wykleja wnętrze mojego umysłu.
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku.
Przypadkiem to cię może ciężarówka potrącić.
To jak inni mnie widzą, nie ma ze mną żadnego związku. To nie mój problem, lecz ich.
Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
Nadzieja to dobra rzecz, może najlepsza ze wszystkich, a to, co dobre, nigdy nie umiera.
Życie ogólnie jest proste. Tylko ludzie je sobie niepotrzebnie komplikują.
Pamiętaj - ja nie uznaje zwykłego przepraszam za tygodnie bólu.
To, co robię, nie musi mieć sensu dla nikogo poza mną.
Na tym polega piękno szaleństwa.