(...) książki przesuwają się po domu, milczące, niewinne. Nie potrafię ...
(...) książki przesuwają się po domu, milczące, niewinne. Nie potrafię ich powstrzymać.
Nigdy nie posiadamy drugiego człowieka.
Niczego się nie wyrzekać do niczego się nie przywiązywać.
Zdarzają się takie rzeczy, które są jak pytania.
Mija minuta, albo lata, a potem życie odpowiada.
Za babą i diabeł nie trafi.
Nie do ciebie należy odbieranie życia.
To, przed czym uciekacie, w końcu was dopadnie.
Człowiek powinien być nieskrępowany, lecz nie wyrzucony poza nawias, wolny, lecz nie zagubiony, kochany, lecz nie zacałowany na śmierć. Ale jak to wszystko wypośrodkować?
Sztuka kamuflażu w życiu często się przydaje. Rozpadasz się w środku lecz nie pokazujesz tego wkoło by nie ranić tych, których kochasz.
Żyję tobą, Sky – mówi przy moich ustach. – Tak bardzo tobą żyję.
Żeby przestano w nas wątpić, musimy przestać istnieć, po prostu.