Ja nie żądam niczego prócz sprawiedliwości.
Ja nie żądam niczego prócz sprawiedliwości.
Ból jest jak tkanina: im silniejszy, tym cenniejszy.
Światło potrafi trzymać na uwięzi potwory mojej wyobraźni.
Stworzenie bez serca to istota bez miłości, a stwór nieumiejący kochać to bestia.
[...] mętlik zupełny, paranoja, schizofrenia i co kto chce.
Z czasem miłość zmienia się: staje się bardziej miękka, bardziej rozciągliwa, prawie przezroczysta.
Czasami sprawia wrażenie waty, a potem jest znowu jak szkło.
Nie jestem przyzwyczajony do tego, że mnie kochasz.
Do diabła, jeśli chcecie, piszcie do góry nogami albo używajcie kredek.
Jesteś ukrytym wierszem mego serca. Czytam Cię bez przerwy, uczę się ciebie na pamięć w każdej chwili naszej rozłąki.
-Jasna cholera boję się.
-Jasna cholera, jesteś tylko człowiekiem. Powinieneś się bać.
Wokół niej zrobiło się ciemno jak w głębokim oceanie pod lodem. Wpadając w ciemność, wiedziała, że już nigdy go nie zobaczy. Kochała go do samego końca.