
Ja nie żądam niczego prócz sprawiedliwości.
Ja nie żądam niczego prócz sprawiedliwości.
Miłość do pracy może być platoniczna. Nazywa się ją wówczas lenistwem.
-Gwiazdy - wymamrotała Łowczyni. - Nie widzę gwiazd.
Nie mamy sobie już nic do powiedzenia, ale nie potrafię po prostu odwrócić się na pięcie i odejść.
Nie karz się za to, że nie znasz wszystkich odpowiedzi. Nie zawsze musisz wiedzieć, kim jesteś albo widzieć swoją przyszłość. Czasem wystarczy, jeśli znasz swój następny krok.
– Sie masz!? Jak leci?
– Normalnie.
– No, to trzeba to oblać.
– No trzeba.
Każdy z nas ma wybór. Nikt nie ma prawa nam go odbierać. Nawet z miłości.
Miłość to najbardziej chamski z chamskich dowcipów Ironii.
Wystarczy mi połowa głowy, żeby zmierzyć się z tobą.
Płacz, gdy chce ci się płakać. Śmiej, gdy chce ci się śmiać. Gdy twarz napuchnie ci od łez, ja zaleję się łzami, by moja napuchła bardziej. Kiedy ze śmiechu rozboli cię brzuch, ja będę się śmiał jeszcze głośniej. Bo tak powinno być. Lepiej nadszarpnąć swoją reputację i żyć będąc sobą, niż odrzucić siebie i umrzeć nieskażoną.
Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią.