
Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Ale młodość uśmiecha się bez powodu. To właśnie stanowi główny jej urok.
Akceptujemy tylko taką miłość, na jaką w naszym mniemaniu zasługujemy.
A przecież kochałam, tak mocno, że byłam gotowa umrzeć dla idei.
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
Każdy z nas dostaje ciężar na miarę swoich możliwości.
Moja jest ta cisza i sobą ją wypełnię... obszerną jej przestrzeń do reszty zużyje... by w końcu w całości znalazła się we mnie.
[...] pyta, czy to jest dla mnie jakiś problem. [...]
Nie, mówię, wszystko w porządku.
Przyłóż mi spluwę do głowy i rozchlap mój mózg na ścianie.
Naprawdę, mówię. Nie ma sprawy.
Nie urodziłem się po to, aby ktoś mnie zniewalał!
Wyrastałem w baraku lumpenproletariatu:
z jednej strony mieszkała prostytutka,
z drugiej złodziej, a z trzeciej milicjant.
Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba.