Ilekroć mówiła to, co myśli, wszyscy wydawali się zgorszeni.
Ilekroć mówiła to, co myśli, wszyscy wydawali się zgorszeni.
Ci, którzy umierają razem, na zawsze są razem.
Nie wiem. Tylu rzeczy w życiu się nie dowiemy.
...zaciekawiło mnie tylko, z jakiego powodu dźgnęłaś go nożem, ale jak dla zabawy, to nie ma sprawy.
Czasami trzeba coś całkowicie zniszczyć, żeby móc wszystko zacząć od nowa.
Nie sposób odwołać przykrych słów, choćby się ich potem żałowało.
Niektóre rzeczy powinny by zostawać zawsze nie zmienione. Żeby można je wpakować do jednej z tych wielkich oszklonych szaf i tak je przechowywać.
Morał każdej historii zależy od usposobienia człowieka, który ją opowiada.
Niechętnie mówimy o śmierci. I niechętnie godzimy się ze świadomością, że prędzej czy później i tak wszyscy umrzemy. Strach przed śmiercią to tak naprawdę strach przed nieznanym. To naturalne uczucie, nikt z nas bowiem nie ma pewności, czy po tym, jak odejdziemy już z tego świata, cokolwiek czeka nas dalej.
W pewnych okolicznościach trzeba kłamać, a zwłaszcza wtedy, gdy powiedzenie prawdy i tak nic nie zmieni
A mężczyzna umiera, kiedy mówi to, w co nie wierzy.