Rzeczywistość się pomału w świat zmieniała ideału, daj mi teraz ...
Rzeczywistość się pomału w świat zmieniała ideału, daj mi teraz marzyć, daj!
Nie ma nic bardziej tragicznego niż żebranie o gest, o uśmiech od ukochanej Istoty. Przy tej tragiczności blednie wielka inna tragiczność, tragiczność cielesnego kalectwa, tragiczność duchowego kalectwa... wielka tragiczność blednie przy tragiczności żebrania o miłość.
Piękno to kwestia gustu. Nie zawsze widać je na pierwszy rzut oka.
Sny są przecież wynikiem własnych pragnień.
Nigdy, ale to nigdy nie wolno ci prosić mnie żebym przestał pić.
Słodkie życie – jak w Madrycie.
Wszystko, co człowiek robi z sercem i uśmiechem, zawsze będzie najlepsze.
Rozumiesz wieczność, ale nie doceniasz, jak wiele może zmienić chwila w wieczności.
A ja nie potrafię być zupełnie obojętny, to znaczy nie potrafię nie zastanawiać się i nie myśleć, bo obojętny życiowo na pewno jestem.
Aby móc iść dalej trzeba przezwyciężyć to uczucie zagrożenia...
Niechętnie cokolwiek przyrzekałam. Zbyt łatwo było nie dotrzymywać słowa.