
Serce miałem jakby wszędzie naraz.
Serce miałem jakby wszędzie naraz.
Niewolników nie zawsze łatwo jest odróżnić od tych, którzy nimi nie są.
Trudno mówić o rozczarowaniu, gdy potwierdzają się twoje oczekiwania.
Żaden człowiek nie wie, co leży za rzeczywistą śmiercią.
Wszyscy się rodzą z wyrokiem śmierci jak mawiają mędrcy.
Łatwiej udzielić rady, niż samemu się do niej zastosować.
Tak, by nam się serce śmiało
do ogromnych, wielkich rzeczy.
A tu pospolitość skrzeczy...
Jakże nisko upadają wielcy.
Już za późno. Kocham cię. I też nie chcę bez ciebie żyć.
Spadając w drżącą pustkę wyciągam do ciebie dłoń zatracam się w zimnym żalu czy ta krucha miłość jest sposobem by powiedzieć żegnaj.
Za każdym rogiem czyha kilka nowych kierunków.