Nie wiem jak udało nam się tak oddalić. Chyba jeszcze ...
Nie wiem jak udało nam się tak oddalić. Chyba jeszcze wczoraj mogliśmy coś ocalić.
Posuwamy się krok naprzód, a potem robimy dwa kroki wstecz.
Jesteś moją radością, wiesz?
Pospieszne ciosy zwykle chybiają celu.
Jak coś jest śmieszne, to wydaje się przez to mniej groźne. Ten prosty mechanizm radzenia sobie z napięciem, czyli śmiech, działa.
Jeśli nie starasz się przełamywać barier, pewnego dnia to one skutecznie przyprą cię do muru.
Byli dziećmi czasu pogardy. I tylko pogardę mieli dla innych.
To przerażające, że zespół rezygnacji i braku wiary w siebie może człowieka osłabić bardziej niż jakikolwiek uszczerbek fizyczny.
Kiedy ktoś cię kocha, wymawia twoje imię inaczej.
Gdy szloch przeszedł w pochlipywanie, przywołała chusteczkę i wcisnęła mu w dłoń. Zrobiłaby dla Sadiego wiele, ale prędzej szlag ją trafi, niż wytrze mu nos.
Tu leży pies pogrzebany.