Prawdziwą miarą człowieka, jest jego zachowanie w obliczu śmierci.
Prawdziwą miarą człowieka, jest jego zachowanie w obliczu śmierci.
Uczyć się, znaczy stać się znośnym dla samego siebie.
To tylko nasza wyobraźnia robi z każdego Wczoraj i każdego Jutro obecną chwilę...
Posmutniałam. Żal mi było tego pana. Co z tego, że był pijany? Był nieszczęśliwy. Bardzo.
Czasem wystarczy powiedzieć głośno, że się czegoś nienawidzi, i usłyszeć, że ktoś się z nami zgadza, aby poczuć się lepiej nawet w najgorszej sytuacji.
Sama czuję się bezpieczna. W samotności ból jest mniej intensywny.
Diabeł stworzył po to młodość, byśmy popełniali błędy, a Bóg wymyślił dojrzałość i starość, byśmy mogli za te błędy zapłacić.
Ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.
Czasem depresja mnie zżera i trudno mi uwierzyć, że cały świat nie zatrzymuje się, by cierpieć razem ze mną.
Nie mogłam się poruszyć po tym,
jak Rafe mnie zostawił.(...)
Byłam przylepiona jak guma do żucia do podeszwy czyjegoś buta, uczepiona kogoś, kto mnie nie chciał, kto deptał po mnie, a mimo to nie mogłam się odlepić.
Kochać - to znaczy wznieść się ponad siebie.
Wszystko w życiu jest tymczasowe
więc jeśli coś idzie dobrze, trzeba się cieszyć
bo nie będzie trwać wiecznie, a jeśli coś idzie źle,
nie martw się to też nie będzie trwać w nieskończoność.