Śmierć to ostateczne więzienie i tam właśnie zmierzasz.
Śmierć to ostateczne więzienie i tam właśnie zmierzasz.
To miasto umarło.
Mawiają (...), że wiatr ma duszę i jęczy w ciasnych zaułkach miasta.
Nie ma większej radości, niż świadomość, że się czegoś dokonało.
Wkrótce przyszedł sen i zamknął za mną ciężką, ołowianą bramę - po drugiej stronie snów nie było.
Moja droga, trzymam panią teraz za rękę,
a pani mnie pocałowała; jeśli to nie uczyni z nas przyjaciół, to już nic nie zdoła tego dokonać.
Nic piękniejszego nad niebo,
które przecież ogarnia
wszystko, co piękne.
Cóż, takie jest ryzyko zakochania się. Można stracić godność.
A potem zacznę żonglować śnieżkami w piekle.
Zrób dziś, co masz zrobić jutro.
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.