Śmierć to ostateczne więzienie i tam właśnie zmierzasz.
Śmierć to ostateczne więzienie i tam właśnie zmierzasz.
Zło to zło. Mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno, proporcje są umowne a granice zatarte (…), jeżeli mam wybierać pomiędzy jednym złem a drugim, to wolę nie wybierać wcale.
I owszem, wytrzymasz- wyszeptał.- Wytrzymasz wszystko.
Pieniądze nie stanowią wszystkiego, bo człowiek oprócz kieszeni ma jeszcze i serce...
Nie, nie żałuję niczego, poza tym, że się urodziłem: zawsze uważałem, że umieranie to rzecz nużąca i długa.
W głębi zimy zrozumiałem w końcu, że jest we mnie niezwyciężone lato.
Nosimy grymasy śmiejącej się śmierci.
Nie można zmienić świata, ale można go po kawałeczku poprawiać.
Historia lubi się powtarzać. I to zazwyczaj ta, która boli najbardziej.
Raz jeszcze sprawdza się przysłowie, że nie należy sądzić człowieka- lub niziołka- po pozorach.
Jak to jest, że ludzie nigdy się nie okazują tacy, za jakich się ich brało.