Co znaczą dwadzieścia cztery godziny, kiedy nie udało się całe ...
Co znaczą dwadzieścia cztery godziny, kiedy nie udało się całe życie?
Samotność jest przeznaczeniem wszystkich wybitnych duchów: od czasu do czasu boleją nad nią, zawsze jednak ją wybiorą, jako mniejsze zło.
Kiedy się nie wie, co człowiek może mieć, jest zadowolony z tego, co ma.
Nie zrobią mi krzywdy, bo nie grozi mi to, co wam. Nie został już nikt, kogo bym kochała.
Tysiąc, a może milion razy i na tysiąc, a może milion sposobów próbował być.
Przetrwać da się wszystko, oprócz tego ostatniego.
To, co się liczy dla nas, nie musi się liczyć dla innych, nawet jeśli jesteśmy sobie bliscy.
Czasem trzeba zmarnować czas na niewłaściwą osobę by dostrzec ogromne znaczenie drugiej.
Człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najgorsza udręka, najcięższa tortura.
Często jednak gość nie zaproszony okazuje się najcenniejszym towarzyszem.
Chcecie zapobiegać przemocy?
Nie czyńcie zła.