Najbardziej satysfakcjonująca nagroda - mówiła - to ta, na którą ...
Najbardziej satysfakcjonująca nagroda - mówiła - to ta, na którą musisz czekać.
Nie wierzę w twoje oczy, jak się nie wierzy w niebo.
Wszystko, co masz, to wóda i dziwki. Dziwki kłamią, a od wódy łeb boli.
Ferminie, jest pan dobrym człowiekiem. Niech pan się stara to ukryć.
Powiedziała mi: Tak bardzo się boję...
Zapytałem: Czego? A ona: Bo jestem tak bardzo szczęśliwa. Takie szczęście jest aż przerażające. Zapytałem ją, dlaczego tak uważa. Odpowiedziała: Bo takie szczęście przytrafia się tylko wtedy, gdy zaraz ma się coś utracić.
Bo jeśli samobójstwo jest jedynym rozwiązaniem, możesz przynajmniej wybrać broń, z jakiej zginiesz.
Bo gdy już dotrzesz do końca świata, to nie ma wielkiego znaczenia, którą drogę wybierzesz.
Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
Bóg daje szczęście, ale człowiek musi je złapać.
Kocham cię, to nic i wszystko zarazem.
Cyrk pojawia się znikąd.
Nie poprzedzają go żadne zapowiedzi, na słupach i tablicach w mieście nie ma plakatów, w gazetach żadnej wzmianki ani reklamy. Cyrk po prostu jest, podczas gdy wczoraj go nie było.