Nadszedł czas, bym powrócił do świata na powierzchni...i znów spojrzał ...
Nadszedł czas, bym powrócił do świata na powierzchni...i znów spojrzał w gwiazdy.
- Okay - powiedział, gdy minęła cała wieczność.
- Może "okay" będzie naszym "zawsze".
- Okay - zgodziłam się.
Głupiec sprawę popsuje i na nieszczęście zwala.
Życie co jakiś czas podaruje Ci cudowną chwilę. Naciesz się nią...
Sprawa była tak przezroczysta, że wszyscy sobie o nią łeb rozwalali.
Życie nic nie znaczy kiedy
nie jest wielką przygodą.
A ten świat nie lubi odmienności.
Lepsze jutro było wczoraj.
Poznanie i uznanie prawdy o sobie jest wielką próbą charakteru.
Raz w życiu pomyliły mi się kroki i od tego czasu chodzę krzywo.
Najważniejsze to nigdy nikogo się nie bać.