
Dotyk jego dłoni wywołał we mnie dreszcz, zupełnie jakby przeszyła ...
Dotyk jego dłoni wywołał we mnie dreszcz, zupełnie jakby przeszyła mnie iskra.
Bo są tacy, którzy kochają być w rozpaczy.
To moja obsesja. (...) A człowiek powinien płacić za swoje obsesje.
Zbiegi okoliczności nie istnieją.
Jego twarz, ciało, sposób patrzenia na mnie, absolutnie wybuchowe zjawisko.
Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata.
Kiedy kończy się miłość,
można spodziewać się
wszystkiego poza
odpowiedzią na pytanie
"dlaczego?".
Każde zwierzę da się wytresować. Mężczyznę też.
(...) kontakt fizyczny ma w sobie wielką siłę.
Serca, które zapłonęły wśród przeszkód, giną w cichej przestrzeni.
To tylko w złych powieściach ludzie są podzieleni na dwa obozy i nie stykają się ze sobą.