
Mount Everest, pokonałeś nas. Ale ja wrócę. I ja pokonam ...
Mount Everest, pokonałeś nas. Ale ja wrócę. I ja pokonam ciebie. Ponieważ ty już nie możesz urosnąć, a ja mogę.
Fakty nie przestają istnieć z powodu ich ignorowania.
Chciałabym, żeby mój cień wstał i szedł obok mnie.
Muszę przestać o nim myśleć, napomina siebie. Przecież to cholernie ogłupiające. Całą głowę okupuje jeden facet, jego ręce, usta, i przód, i tył i tak dalej. Miesiącami człowiek nie pomyśli o niczym sensownym.
Przyjaciel staje się fragmentem naszej biografii, jak data urodzenia, pierwsza szkoła czy imiona rodziców.
Dopóki iskierka życia tli się w nas, powinniśmy walczyć.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta.
Wróg sprytniej wykorzystuje naszą inteligencję niż nasze błędy i uchybienia.
Uciekać mogą tylko Ci, którzy mają dokąd wracać.
Wiarą można manipulować. Wiedza jest groźna...
Gdybym potrzebował teraz powodu, Dru, byłabyś nim ty