Kocham Cię, i nie wiem, jak mógłbym przestać Cię kochać. ...
Kocham Cię, i nie wiem, jak mógłbym przestać Cię kochać. Kocham Cię, nie wiedząc jak i dlaczego. Kocham Cię tak, bo inaczej nie umiem. Gdzie nie ma Ciebie, nie ma i mnie.
Daj Boże, żeby wszystko bolało tylko tak, jak uderzenie w twarz.
Uroda. Ludzie są nią opętani. Bezradni jak ćmy, które ładują się w ogień.
Tylko głupiec pozwala sobie na wrogów z którymi nie może walczyć.
Nawet najczarniejsza noc w twoim życiu ma swój koniec. Musisz tylko doczekać świtu.
Przyjaźń poznaje się po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć.
Już w chwili narodzin nosimy w sobie nieuchronność odejścia.
Wszystko musi kiedyś przeminąć, zakończyć się, zniknąć bezpowrotnie, albo przejść do innego wymiaru, nieosiągalnego dla nas, pozostających w tym samym miejscu...
Tak, ale Anna była kimś stałym w niestałości świata, nieprzemijającym światłem w szarym dniu, radością, która nie jest tylko przebrzmiałą muzyką, ale dźwiękiem, którym drga każda chwila życia...
Poczułem jej usta muskające moją skórę i stado mrówek odtańczyło na moim karku ognistą sambę.
Prawdy się nie szuka, synu. To ona znajduje nas.
Ludzkość nie jest wizerunkiem Boga, lecz oszustwem demona.
Życie jest krótkie, a śmierć wieczna.