Jeden wariat od razu pozna drugiego.
Jeden wariat od razu pozna drugiego.
Bo łatwo jest pójść na łatwiznę, poddać się,
po prostu odpuścić i płynąć z prądem. Nie myśleć,
nie czuć i tylko patrzeć jak raz po raz, po kolei,
mijają dni, zamieniając się w przeszłość..
Każdy mistrz, był kiedyś kandydatem, który się nie poddał.
Nic nie jest jednocześnie piękne i prawdziwe.
A wie pan co jest najlepszego w złamanym sercu? (...)
Tak naprawdę można je złamać tylko raz.
Reszta to ledwie zadrapania.
Ludzie tak łatwo nie zmieniają upodobań.
Lubią, co lubili, nawet jeśli nie rozumieją dlaczego.
Skorpiony kłują, cykady siedzą na drzewach,
łososie wracają w górę rzeki na tarło,
dzikie kaczki łączą się w pary na całe życie.
A ja nie dbam o to, co mówią inni-
ja mam taką właśnie naturę. Taki jestem.
Podczas jednego ze spotkań z publicznością we Włoszech ktoś zapytał, jak oceniam swoje osiągnięcie jako drugi po Messnerze. Odpowiedziałem pytaniem:
Czy jest na sali osoba, która pamięta, kto jako drugi stanął na Evereście? Nie pamiętał nikt.
Historia lubi się powtarzać. I to zazwyczaj ta, która boli najbardziej.
Wreszcie zrozumiałem, co to znaczy ból. Ból to wcale nie znaczy dostać lanie, aż się mdleje. Ani nie znaczy rozciąć sobie stopę odłamkiem szkła tak, że lekarz musi ją zszywać. Ból zaczyna się dopiero wtedy, kiedy boli nas calutkie serce i zdaje się nam, że zaraz przez to umrzemy, i na dodatek nie możemy nikomu zdradzić naszego sekretu. Ból sprawia, że nie chce nam się ruszać ani ręką, ani nogą ani nawet przekręcić głowy na poduszce.
Nie wszyscy, którzy się uśmiechają, są przyjaciółmi.