
Nie widziałem już nic prócz ciemności.
Nie widziałem już nic
prócz ciemności.
Miłość to raptem słowo. Słowo z kina,
z książki, z kolorowego pisma. Tak wielu
ludzi wierzy, że wystarczy je wypowiedzieć
i już będzie dobrze, bo ono uleczy, uratuje,
oczyści. A to tylko słowo. Łatwo je wypowiedzieć,
równie łatwo unieważnić. Ale spróbuj je
przekształcić w prawdziwe, trwałe uczucie,
zmień je w ściany domu, który stać będzie
latami, niczym niezagrożony i da ci szczęście,
bezpieczeństwo, poczucie sensu i radości z
każdej spędzonej wspólnie chwili. To jest
trudne, a często niemożliwe.
Niewielu to umie. Naucz się tego.
Regulamin ma sens, pod warunkiem, że od czasu do czasu się go narusza.
Ludzi nie kocha się za to, że są doskonali, tylko pomimo to, że tacy nie są.
Ależ fakty to jeszcze nie wszystko; przynajmniej połowa zależy od tego czy się umie faktami operować.
Czyny mówią głośniej, niż słowa.
Życie składa się z takiego łańcucha złączonych ze sobą rozstań.
Jeszcze tylko trochę. Jeszcze tylko kilka kłamstw.
Przeznaczeniem nas, wielkich samotników, są o wiele wyższe sprawy.
Przeciwności losu nie są przeszkodą na drodze życia. Są częścią tej drogi.
Przeszłość jest po to,
żeby się z niej uczyć,
a nie po to, żeby nią żyć.