Najpierw uśmiechy, potem kłamstwa. Dopiero potem kule.
Najpierw uśmiechy, potem kłamstwa. Dopiero potem kule.
Bez bólu nie ma zdobyczy.
Twoi przyjaciele. Są jak tonący, którzy łapią cię za nogi. Nie możesz ich ocalić. Możesz tylko utonąć razem z nimi.
Amor deliria nervosa to nie jest choroba miłości. To choroba egoizmu.
Szczęście to po prostu
dobre zdrowie i zła pamięć.
Pokora jest dobra dla duchownych, natomiast racjonalność to znajomość swoich możliwości.
Wśród ludzi jest więcej kopii niż oryginałów.
Ból innych nieraz gorzej boli niż własny.
Jego samokontrola była tak silna, że mogłaby zginać podkowy.
Potrafił zrozumieć, że człowiek może chcieć odejść i jednocześnie bać się podróży.
Egoizm bowiem bywa lekarzem serca.