Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
Nie ilość – lecz jakość.
On złamał mi serce. Ty złamałeś mi tylko życie.
Tak wiele o nim myślisz, a tak niewiele o nim wiesz. Patrzysz i nie widzisz, bo serce nie ma oczu.
Nie marnuj czasu na poszukiwanie przeszkody: być może nie istnieje.
Wszyscy pragniemy szczęścia
i bardzo o nie zabiegamy. Ale
kiedy już przyjdzie, zaczynamy
rozglądać się trwożnie za rachunkiem, jaki nam przyjdzie za nie zapłacić.
Nie daj mi, Boże, podróżować tam, dokąd nie powinniśmy podróżować. Uchroń mnie przed wędrówką w czasie, pozwól mi zostać tam, gdzie jest miejsce moje. Pozwól mi mieszkać między przyszłością a przeszłością, między jutrem a wczoraj.
Niech się nic, co się stało,
nie odstaje i niech się nie staje nic, co jeszcze nie dojrzało, aby stać się. Niech się dzieje normalność, choćby byłą najokrutniejsza. I niech się nie cofa ani nie śpieszy zegar czasu mojego, niech nie wracają cienie świetności ani marności mojej. Amen.
Tylko z sukcesu człowiek musi się usprawiedliwić.
Akceptacja nieakceptowalnego jest najpotężniejszym źródłem uczucia czystej wdzięczności na tym świecie.
Bo też nie ma większej nienawiści, niż zrodzona z bliskości
Szczerość wymaga odwagi, może
dlatego nie cieszy się popularnością.