
Nie mówcie mi o śmierci! Śmierć to dar, brama i ...
Nie mówcie mi o śmierci!
Śmierć to dar, brama i uwolnienie.
"Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.
Muszę przestać o nim myśleć, napomina siebie. Przecież to cholernie ogłupiające. Całą głowę okupuje jeden facet, jego ręce, usta, i przód, i tył i tak dalej. Miesiącami człowiek nie pomyśli o niczym sensownym.
Z czasem wcale nie stajemy się mądrzejsi,stajemy się tylko bardziej tchórzliwi.
Strach jest jak choroba, gorączka, która przejmuje nad tobą kontrolę.
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei. Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec.
Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.
Przebywanie wśród ludzi, pomagało.
Radość często bywa początkiem naszego bólu.
Oddaliłam się z triumfującym kwikiem w duszy.
Człowiek to zwierzę towarzyskie.