Ustanie cichy szloch serc naszych, zdjętych trwogą. Co żyć nie ...
Ustanie cichy szloch serc naszych, zdjętych trwogą.
Co żyć nie potrafią i umrzeć nie mogą...
Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,
Ciemną i bladą, i błękitną szatę
Ze światła, mroku, półmroku, półświatła,
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby – w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy,
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.
Lepiej mieć lwa na czele owiec, niż owcę na czele lwów.
Dla nas obojga dom to nie miejsce, a ludzie. I my go wreszcie odnaleźliśmy.
Czemu lubię przytknąć do skroni swoje palce imitując ich kształtem kształt broni?
Za tym wszystkim stoi tajemnica, która może okazać się piekłem niezdolnym do pojęcia.
- Może umrzeć.
- Gorzej. Może to przeżyć.
Nie podoba mi się wyniosłość, nie podobają mi się ludzie, którzy stawiają siebie wyżej od innych. Mam ochotę dać im rubla i powiedzieć: jak się dowiesz, ile jesteś wart, to wrócisz i oddasz resztę.
To, że Romeo kochał Julię, nie oznacza, że musiał przepadać za całą jej rodziną.
Nieważne co, byle wzruszało, oczarowywało, przenikało do głębi, budziło dreszcze!
I byłoby to wszystko śmieszne, gdyby nie było takie smutne.