- Czujesz się lepiej? - Nie - wymamrotał Isaac, ciężko ...
- Czujesz się lepiej?
- Nie - wymamrotał Isaac, ciężko dysząc.
- Tak to jest z bólem - odpowiedział Augustus, a potem spojrzał na mnie. - Domaga się, byśmy go odczuwali.
"Czemu mnie zdradziłes ? - pyta serce;
Przepraszam , nie wiem , chyba się przestraszyłem i musiałem walczyć o siebie. - odpowiada rozum.
Gdybyś walczył o nas ... nie musiał byś się bać... - szepcze serce."
Beznadzieja. Nie da się zasnąć. A najgorsze to próbować spać na siłę.
Nie można czekać w nieskończoność na osiągnięcie
doskonałości. Trzeba opuścić bezpieczne schronienie i ruszyć
naprzód, padając i powstając wraz z innymi.
Kot z sumieniem to... to jak świnka morska - ani świnka, ani morska...
Dopóki trwa życie, dopóty trwa nadzieja.
Pokaż samej sobie, że potrafisz iść własną ścieżką.
Bez niczyjej łaski, bez zlitowania. Tak samo jest w walce. Nie będzie łaski. Nie będzie zlitowania. Ty albo on.
Daj z siebie wszystko albo uciekaj. Walka to wolność.
Jak przekleństw wiązanki bywają poranki.
Prawda nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem.
Bohatera od przestępcy dzielą jedynie zbiegi okoliczności i niuanse.
Kokaina tuliła mnie do snu, śmierć spokojnie czekała.