Każdy kiedyś przegrywa, lecz i z porażki można wiele wynieść.
Każdy kiedyś przegrywa, lecz i z porażki można wiele wynieść.
[...]miłość nie zamartwia się przemijaniem. I właśnie dlatego ma szansę istnieć.
Dzieci, pijacy i psy po prostu wyczuwają dobrego człowieka.
Nieobecność może stać się dręczącą obecnością, jak uszkodzony nerw.
Najpierw tęskniłam za nim. Tak do bólu, uśmierzanego litrową butelką taniego wina i snem. Potem, gdy mnie zostawił, tęskniłam do dnia, kiedy za nim nie tęskniłam. Gdy nie mogłam sobie przypomnieć takiego dnia, to piłam z rozpaczy i bezsilności jeszcze więcej i jeszcze tańsze wino.
Zjadam krowie mózgi.
Łatwo być szydercą, jednak dużo trudniej o konstruktywne rozwiązanie problemu.
Tak zorganizować nasze życie, aby było tajemnicą dla innych, aby ten, co nas zna, tylko nas nie znał mniej od innych.
Całe to miejsce to takie piękne rumiane jabłko, tyle że zgniłe w środku.
Diament. To zwykły kamień poddany wysokiej temperaturze i ciśnieniu.
Nie przegrywa nigdy ten kto gra samotnie.