Na szczęście nauczyłem się czytać. Ta umiejętność była dla mnie ...
Na szczęście nauczyłem się czytać. Ta umiejętność była dla mnie prawdziwym wybawieniem, od tej pory moimi przyjaciółmi stały się książki
Piekło jest w nas. W środku. Każdy nosi je ze sobą, dopóki go nie pokona.
Złamane serce nie uchodzi za śmiertelną ranę.
Cała sztuka w tym, by odnaleźć radość a krótkich chwilach pomiędzy klęskami.
A przeszłość nie rzuca cienia na spokój i szczęście teraźniejszości.
Tylko słabi bezustannie przepraszają.
Proszę sobie wyobrazić roślinę, która więdnie, bo nie pada deszcz, tak wiedzie się tutaj ludziom. Nikt o nich nie mówi, nikt ich nie potrzebuje i nie mają oni żadnej szansy kiedykolwiek stąd wyjść. Dlatego odmawiają wreszcie nawet przyjmowania pokarmu.
Przez chwilę wydaje mi się, że słyszę śmiech. To życie ze mnie drwi...
Tylko wydaje ci się, że zapomniałeś, a tak naprawdę to wszystko czeka na odtworzenie w pamięci.
Znów jestem istotą absolutnie szczęśliwą i spokojną jak śmierć.
Czasem wystarczy jeden
gest i samotność znika.