Biec, by stanąć nieruchomo.
Biec, by stanąć nieruchomo.
Skoro Bóg nie zadowolił wszystkich, jak ja mam to osiągnąć?
Widziałam wszystko wyraźnie: jego gładkie słowa, czarne błyszczące oczy, doświadczenie z kłamstwem, uwodzeniem, kobietami. Zakochałam się w diable.
Zostaliśmy tylko my. Tylko nas dwoje.
Widać tak już być musi między ludźmi: niechęć i przywiązanie, obcość
i bliskość, żadne z tych uczuć nie trwa
i nie wypełnia całej istoty, jedno nie wiadomo kiedy przechodzi w drugie, wszystkie połowiczne, niecałkowite, niedociągnięte, a jednak razem wziąwszy składa się to wszystko na jakąś całość, która się toczy...Tylko dokąd się toczy
i po co?...
Strach to nasz grzech pierworodny.
Łatwiej jest stworzyć nowe
ciało, niż naprawić zniszczone.
Bóg stworzył świat w 7 dni.
A ja zniszczyłem swój świat w 7 sekund.
Samotność utkana jest ze wspomnień.
Bądź jasnym promieniem
dla tych, co słońca nie znają....
Żyj zawsze czynem - nigdy marzeniem...
i niech Cię ludzie kochają.
Sto lat Edytko :*
Po co wam tyle języków, jeśli nie umiecie porozumieć się w swoim własnym?