Jest wiele gorszych rzeczy niż śmierć. Nie być kochanym albo ...
Jest wiele gorszych rzeczy niż śmierć. Nie być kochanym albo nie być zdolnym, by pokochać kogokolwiek: to jest gorsze.
Samotność mnie buduje.
Miłość mnie załamuje.
Nie przejmuję się moralnością, wyżej cenię inteligencję.
W rzeczywistości sztuka odzwierciedla widza, nie życie.
Powrócą jeszcze raz dni, tygodnie, lata spędzone tu, na froncie, a wówczas powstaną z martwych nasi koledzy i będą maszerować z nami, w naszych głowach zapanuje jasność, będziemy mieć cel i będziemy tak maszerować, nasi martwi koledzy obok nas, lata na froncie za nami - ale przeciwko komu, przeciwko komu?
Miłość pociesza jak słońce po deszczu.
Jestem głodniejszy niż dzieciak trzeciego dnia na turnusie odchudzającym.
Miłość i nienawiść łączył fakt, że obie były pułapkami.
Kochać kogoś, to przede wszystkim pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.
Ludzie zdolni są do rzeczy wielkich, dlatego zginą przez drobiazgi.
Rozumiesz wieczność, ale nie doceniasz, jak wiele może zmienić chwila w wieczności.