Miasto było z papieru, ale nie wspomnienia.
Miasto było z papieru, ale nie wspomnienia.
Ale nocą...nocą panuje cisza. A cisza jest gorsza niż hałas, który przynajmniej maskuje brzęczenie myśli.
Zakłada się, że miejsca, w których żyjemy, w końcu upodabniają się do nas.
Potrzebowała Cię każda komórka mojego ciała.
Wielcy ludzie robią rzeczy, o których szersza publiczność nigdy się nie dowiaduje.
Bolała tym dziwnym rodzajem bólu, który dziwnie kojarzy się z rozkoszą.
Całe zło pochodzi od żywych. Martwi są nastawieni pokojowo.
W normalnym języku kwituje się np. uśmiechem dowcip, w naszym żargonie kwituje się, na przykład konwulsjami, otrzymanie kuli.
To całkiem ludzkie, wierzyć, że w innym miejscu i czasie było lepiej niż tu i teraz.
Gdy kobieta przychodzi do mężczyzny, którego kocha, czuwają nad nimi anioły.
Jakość miejsca zależy od towarzystwa.