Cholera, nienawidzę nadziei bardziej niż Gargamel smerfów.
Cholera, nienawidzę nadziei bardziej niż Gargamel smerfów.
Tworzymy pewne wzory, pojawiamy się w życiu innych tylko na chwilę.
Mówi się że są cztery źródła urody
- Dotknęła włosów, oczu, ust i szyi.
- Każda z nas posiada przynajmniej jedno.
Życie jako forma spędzania czasu przestało mnie interesować.
Bóg się z modlitw, Szatan z przekleństw śmieje.
Kiedy jest dużo pracy, nie ma przynajmniej czasu na myślenie.
Byli przyjaciółmi i kochankami, zdradzali się i zakochiwali. Był ich w środku cały tłum.
Może coś panom podać? Kieliszeczek cyjanku?
Świat jest moją sceną. Trzymaj się blisko mnie, a dostaniesz gwiazdorską rolę w tym przedstawieniu.
Wróg nigdy nie uderzy Cię tam gdzie jesteś najsilniejszy...
Uderzy Cię tam gdzie jesteś najsłabszy. Jeśli nie znasz swoich słabych punktów, możesz być pewien, że zna je twój wróg.
Język grzebie, ale nie wskrzesza.